W połowie sierpnia, komornik sądowy Tadeusz Matusiak z Nakła n. Notecią zamierza zlicytować nieruchomość komercyjną.

W obwieszczeniu o licytacji nie ma jednak słowa o takim charakterze nieruchomości, tylko o budynkach: mieszkalnym i garażowo-warsztatowym. Budynek garażowo-warsztatowy to tak naprawdę stacja demontażu pojazdów.

Więcej na ten temat:

Dlaczego nie było oceny operatu szacunkowego przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych?

Pismem z 23 czerwca br., czytelnik (właściciel nieruchomości) wniósł o poprawienie obwieszczenia o licytacji z 10 czerwca br. poprzez „poprawne wskazanie przeznaczenia części przedmiotowej nieruchomości – na stację demontażu pojazdów”.

Postanowieniem z 26 czerwca komornik oddalił wniosek, gdyż w obwieszczeniu o licytacji jest napisane, że… budynek garażowo-warsztatowy został oddany w nieodpłatne użyczenie.

Jak ustaliła redakcja, budynek wykorzystuje na działalność: demontaż pojazdów – najbliższa rodzina czytelnika.

Pismem z 6 lipca br. pan Roman wniósł skargę na to postanowienie komornika. Wskazał, że pozwolenia i odbiory dotyczące stacji demontażu pojazdów są przypisane do nieruchomości.

Do skargi dołączył:

– decyzję Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu na prowadzenie stacji demontażu pojazdów

– dwie decyzje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nakle nad Notecią dotyczące pozwolenia na użytkowanie nieruchomości na stację demontażu pojazdów

– pozytywną opinię straży pożarnej

 

Pytania do Wojciecha Kokocińskiego, prezesa Sądu Rejonowego w Nakle nad Notecią:

– Kto imiennie z sędziów sprawuje nadzór nad licytacją nieruchomości czytelnika, i tym samym nad pracą komornika?

– Czy w sprawie wyceny nieruchomości czytelnika – był złożony wniosek o ocenę operatu szacunkowego przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych? Jeśli tak, to jak ten wniosek został rozpatrzony?

 

Jan Wels

foto: Pixabay

 

Udostępnij