Komornik sądowy Stefan Gintowt zlicytował mieszkanie czytelnika, choć przepisy tego zabraniały.

Licytacja odbyła się bowiem pomimo nieprawomocności opisu i oszacowania. Art. 952 kpc stanowi, że licytacja nie może odbyć się wcześniej, niż po upływie dwóch tygodni po uprawomocnieniu się opisu i oszacowania.

Więcej:

Takiej sprawy w Polsce jeszcze nie było. W tle sędzia Aleksander Domański

Kto imiennie z sędziów Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy za to odpowiada?

_______________________

W listopadzie w sprawie zaistniały następujące okoliczności:

– został złożony wniosek o wyciagnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec komornika, który zlicytował mieszkanie pomimo nieprawomocności opisu i oszacowania,

– został także złożony wniosek o wyciagnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec sędziego, który nadzoruje licytację tej nieruchomości,

– pełnomocniczka czytelnika od dłuższego czasu bezskutecznie zabiega o spotkanie z Magdaleną Baran, prezes Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie,

– pismem z 13 listopada br. Komisja Dyscyplinarna przy Krajowej Radzie Komorniczej poinformowała, że przekazała wniosek dotyczący komornika do Rzecznika Dyscyplinarnego przy KRK.

cdn.

 

Jan Wels

foto: Pixabay

 

_________________________________

Aktualizacja: 30 listopada

– Jak ustaliliśmy, do spotkania pełnomocniczki czytelnika z prezes sądu Magdaleną Baran ma dojść 10 grudnia.

– Pismem z 31 marca, adresowanym do  komornika Stefana Gintowta, czytelnik wniósł o pilne przesłanie protokołu z licytacji mieszkania. Jak twierdzi, do dzisiaj nie otrzymał tego dokumentu.

– 27 kwietnia czytelnik wniósł skargę na komornika – zaniechanie. Zaniechanie ma polegać na tym, że komornik nie przysłał mu protokołu z licytacji.

– W odpowiedzi na tę skargę komornik napisał, że protokół wysłał do sądu.

=====================

Pytania do SSR Magdaleny Baran, prezes SR dla m. st. Warszawy:

– Dlaczego czytelnik do dzisiaj nie otrzymał protokołu z licytacji?

– Jakie działania w sprawie protokołu z licytacji podjął Sąd w ramach nadzoru nad pracą komornika?  

 

____________________________________

Aktualizacja: 9 grudnia

Łukasz Grzechnik, wiceprezes Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy:

– Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie realizuje wnioski o informację składane przez przedstawicieli mediów na podstawie art. 3a Ustawy z 26.01.1984r., prawo prasowe (Dz.U.2018.1914 t.j.), co oznacza, że prawo dostępu prasy do informacji publicznej reguluje Ustawa z 06.09.2001 r., o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2022.902 t.j.).

Przepis art. 3a odsyła dziennikarzy w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej bezpośrednio do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, co z kolei oznacza, że dziennikarz ma takie same prawa i obowiązki jak każda inna osoba, która żąda dostępu do informacji publicznej (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 30 maja 2023 r., sygn. akt II SAB/Ke 48/23).

Wobec powyższego Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie udostępnia informację publiczną wyłącznie w zakresie uregulowanym ustawą o dostępie do informacji publicznej i w jej granicach. Podaje tylko informacje w zakresie swojej działalności, nie komentując czynności objętych niezawisłością sędziów, w tym nie podejmując polemiki z ich ewentualną oceną.

Nie dokonuje interpretacji przepisów. Pragnę zwrócić uwagę, że tryb zastosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej jest obligatoryjny w odniesieniu do instytucji obowiązanej do jej stosowania. Taką instytucją bez wątpienia jest Sąd.

Zgodnie z treścią art. 3a prawa prasowego w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się wyłącznie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeżeli prasa występuje o udzielenie informacji do sądu, informacja ta może nastąpić wyłącznie w oparciu o ww. ustawę i ma miejsce jedynie w odniesieniu do informacji publicznej (wyrok NSA z 10.02.2016 r., I OSK 1321/15).

Gdy wniosek o udzielenie informacji publicznej pochodzi od przedstawicieli prasy, dla wskazania właściwego trybu dostępu do określonej informacji, decydujące znaczenie ma ocena charakteru adresata wniosku.

Prezes Sądu bez wątpienia jest organem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, w której jest posiadaniu i nie jest tu istotą kwestionowanie tego obowiązku. Należy jednak podkreślić że fakt posiadania przez organ pewnych informacji, nie znaczy, że wszystkie z nich mają walor informacji publicznej i podlegają udostepnieniu.

W odpowiedzi zatem na wniosek o udostepnienie informacji publicznej w zakresie: „Dlaczego czytelnik do dzisiaj nie otrzymał protokołu z licytacji? – Jakie działania w sprawie protokołu z licytacji podjął Sąd w ramach nadzoru nad pracą komornika?” informuję, że po wnikliwej analizie jego treści została dokonana ocena czy w rozumieniu art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) żądanie dotyczy informacji publicznej.

Należy wobec tego podkreślić, iż Pana pytania dotyczą konkretnego postepowania zawisłego przed tut. Sądem, podejmowanych w nich czynności i żądane informacje nie stanowią informacji publicznej. Informacje zastrzeżone są wyłącznie dla stron i pełnomocników.

I bez znaczenia dla organu zobowiązanego rozpoznającego każdy wniosek wnikliwie indywidualnie jest tu jest fakt omawiania przez czytelnika przebiegu swojego postepowania w mediach. Na marginesie daję, protokół z licytacji elektronicznej, znajduje się w aktach sprawy. Dłużnik ma możliwość zapoznania się z aktami w czytelni sądowej, ma też możliwość żądać wydania odpisu lub kserokopii protokołu znajdującego się w aktach (po uiszczeniu opłaty kancelaryjnej).

cdn.

Udostępnij