W artykułach:
– „Adresat nieobecny, drzwi zamknięte”. Rzeczywiście?
przedstawiliśmy, w jaki sposób dwie przesyłki listowe nie zostały doręczone adresatowi przez Pocztę Polską.
Poczta Polska naszej redakcji wprost przyznała, że „osoba uprawniona do odbioru przesyłek w imieniu Banku Spółdzielczego w Mszczonowie odbiera przesyłki wybiórczo”.
Co więcej, Poczta Polska tak przedstawiła okoliczności doręczenia dwóch przesyłek: Osoba odbierająca korespondencję część listów odebrała. W przypadku pozostałych przesyłek listonosz nie uzyskał konkretnej informacji czy listy mają zostać zwrócone do nadawców, czy też zostaną odebrane z placówki pocztowej w terminie późniejszym.
Listy wróciły do nadawcy jako nieodebrane z adnotacją: „Zwrot. Adresat nieobecny, drzwi zamknięte”.
Przy okazji tamtych artykułów powstały dwa zagadnienia do wyjaśnienia.
Pierwsze dotyczy imienia i nazwiska naczelnika Urzędu Pocztowego w Mszczonowie. Pomimo kilku naszych prób, poczta nie podała danych naczelnika. Powstaje zasadne pytanie, czy: kto jest naczelnikiem – to tajna informacja?
Drugie związane jest z artykułem 11.2 Prawa prasowego: Kierownicy jednostek organizacyjnych są obowiązani umożliwiać dziennikarzom nawiązanie kontaktu z pracownikami oraz swobodne zbieranie wśród nich informacji i opinii.
Poprosiliśmy pocztę o możliwość kontaktu z listonoszem celem przeprowadzenia z nim rozmowy.
Na razie odpowiedzią na ten wniosek jest głucha cisza.
Czy takim wypadku, postępowanie Poczty Polskiej jest zgodne z prawem?
Jan Wels
Ludwika Stas
foto: Pixabay
____________________
Aktualizacja: 7 marca
Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na następujące pytania:
Nie chcemy kontaktu do naczelnika, tylko informację:
– Kto jest naczelnikiem Urzędu Pocztowego w Mszczonowie?
– Kto jest naczelnikiem – to tajna informacja?
W przypadku listonosza, to rozumiem, że nie będziemy mieli możliwości porozmawiania z nim?
Dzisiaj po raz czwarty pytania przesłaliśmy na ręce rzecznika prasowego Poczty Polskiej.
cdn.
