W przestrzeni publicznej funkcjonuje opinia, że wydziały promocji samorządów nie spełniają swojej podstawowej roli, czyli działań w kierunku promowania walorów własnej gminy, miasta czy powiatu.
Niejednokrotnie ich główna działalność ma ograniczać się do promowania… swojego szefa, czyli wójta, prezydenta czy starosty. Bywają także „przechowalnią” dla osób, które chwilowo nie pełnią żadnych ważnych funkcji w samorządzie.
Od wielu lat Rzecznik Praw Obywatelskich zabiega o to, aby samorządy nie mogły wydawać gazet, które zazwyczaj są tubą propagandową włodarzy.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak jest naprawdę.
Wyniki opublikujemy na początku grudnia.
Redakcja
foto: Pixabay

