2 października Sąd Apelacyjny w Lublinie uwzględnił apelację Rzecznika Praw Pacjenta i podwyższył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta z 20 tys. zł do 50 tys. zł. Sprawa dotyczy udziału osoby nieuprawnionej w zabiegu operacyjnym.

Zabieg odbył się w 2013 r. w szpitalu w województwie lubelskim. Podczas zabiegu w czynnościach przy operacji uczestniczyła osoba, która nie była członkiem personelu uprawnionego do wykonywania takich czynności. Był to syn lekarza operatora, który w tym czasie był studentem fizjoterapii.

Pacjent uznał, że doszło w ten sposób do naruszenia jego praw. Wystąpił do sądu o 100 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 50 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Rzecznik Praw Pacjenta przystąpił do postępowania i poparł stanowisko pacjenta dotyczące naruszenia jego praw.

12 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Zamościu wydał wyrok. Zasądził od szpitala na rzecz pacjenta 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego praw.

Sąd wydał również postanowienie dotyczące kosztów postępowania. Nakazał pobrać od pacjenta na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Zamościu 26.157,73 zł tytułem kosztów sądowych.

Pacjent i Rzecznik Praw Pacjenta nie zgodzili się z tym rozstrzygnięciem. Wnieśli apelacje od wyroku oraz zażalenie dotyczące kosztów postępowania.

2 października 2026 r., na posiedzeniu niejawnym, Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał wyrok w tej sprawie. Sąd w całości uwzględnił apelację Rzecznika Praw Pacjenta. Podwyższył zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta z 20 tys. zł do 50 tys. zł.

Sąd oddalił apelację pacjenta w pozostałej części, która nie dotyczyła zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Sąd zmienił także rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania. Częścią kosztów obciążył szpital, a pozostałą częścią Skarb Państwa.

2 października 2026 r. Sąd rozpoznał również zażalenie pacjenta i Rzecznika Praw Pacjenta dotyczące obciążenia pacjenta wydatkami. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i umorzył postępowanie zażaleniowe.

Z komunikatu Rzecznika Praw Pacjenta:

Wyrok Sądu Okręgowego w Zamościu jest przykładem rozstrzygnięcia, które powszechnie budzi sprzeciw społeczny i narusza elementarne poczucie sprawiedliwości. Pacjent udowodnił w procesie, że szpital działał bezprawnie i skandalicznie. Mimo to, z powodu matematycznego rozliczenia kosztów procesu, poszkodowany musiałby dopłacić do sprawy prawie 10 tysięcy złotych. Takie orzeczenie niesie za sobą niebezpieczne skutki (tzw. efekt mrożący). Pokazuje obywatelom, że walka o własne prawa i godność w sądzie grozi poważnymi konsekwencjami finansowymi. Może to skutecznie zniechęcić innych pacjentów do zgłaszania i zwalczania nieprawidłowości w służbie zdrowia.

Sędziowie drugiej instancji zgodzili się z Rzecznikiem Praw Pacjenta, że w sprawach o tak rażące naruszenie praw pacjenta nie można stosować bezdusznych algorytmów finansowych. Sąd zwolnił poszkodowanego z obowiązku dopłaty i przeniósł koszty na Skarb Państwa. Nowy wyrok potwierdza, że prawo stoi po stronie pacjentów, a strach przed kosztami procesu nie może blokować obywatelom drogi do sprawiedliwości.

Informacja prasowa: Rzecznik Praw Pacjenta

foto: Pixabay

Udostępnij