Albert Tomasiewicz, komornik z Radziejowa zlicytował 3 grudnia zeszłego roku dwie nieruchomości, pomimo nieprawomocności ich opisu i oszacowania.
Zgodnie z prawem (art. 952 Kodeksu postępowania cywilnego), nieruchomość ulega sprzedaży przez licytację publiczną. Termin licytacji nie może być wyznaczony wcześniej niż po upływie dwóch tygodni po uprawomocnieniu się opisu i oszacowania ani też przed uprawomocnieniem się wyroku, na podstawie którego wszczęto egzekucję.
Więcej:
Dwoma postanowieniami z 25 lutego br. radziejowski sąd odmówił jednak udzielenia przybicia prawa własności na rzecz licytanta, który wygrał przetarg. Postanowienia wydał sędzia Tomasz Dyko, który wcześniej nadzorował obie licytacje i przed licytacjami otrzymał wnioski o zniesienie terminu licytacji ze względu na nieprawomocność opisu i oszacowania.
W uzasadnieniu postanowień z 25 lutego czytamy: „analiza akt nadzoru nad egzekucją z nieruchomości objętej księgą wieczystą (…) oraz skarg wniesionych w toku egzekucji z nieruchomości wskazuje, iż przed licytacją nie została rozpoznana skarga na opis i oszacowanie”.
Więcej:
Pismem z 19 marca br. Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim zawiadomiła czytelnika, że postanowieniem z 18 marca zostało wszczęte śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia swoich obowiązków przez sędziego Sądu Rejonowego w Radziejowie oraz komornika sądowego.
cdn.
Jan Wels
Ludwika Stas
foto: Pixabay
