Takiej sprawy w kraju chyba jeszcze nie było. Pan Jan wystąpił bowiem do sądu z wnioskiem, aby sędziowie mający rozpatrzyć jego sprawę złożyli wcześniej oświadczenia w trybie art. 52 par. 2 kpc. Wniosek dotyczy trzech sędziów wskazanych w tytule artykułu.
Pan Jan chce, aby sędziowie w oświadczeniach zapewnili o braku powiązań rodzinnych i towarzyskich związanych z dawnymi służbami PRL.
– W wyniku transformacji wiele osób z dawnych służb i PZPR zajęło kluczowe posady w Polsce. To nieformalna sieć powiązań. Część z osób miało rodziny w tych służbach i korzystają z tego, choć same nie współpracowały (np. były za młode). Niestety, „głębokie państwo” tworzą także niektórzy sędziowie, co nie jest żadną tajemnicą. Wystarczy posłuchać mediów – czytamy we wniosku.
– Jestem ofiarą takiego „głębokiego państwa”. Mam prawo do tego, aby moją sprawą nie zajął się sędzia, wobec którego istnieją jakiekolwiek przypuszczenia o „niejasne powiązania” – podaje powód tego wniosku pan Jan.
Jego historia to gotowy scenariusz filmu dokumentalnego jak działa niewidoczna sieć powiązań „głębokiego państwa”, jakie metody są stosowane, do czego mogą posunąć się poszczególne osoby na eksponowanych stanowiskach. Wszystko poparte dokumentami.
W polskich warunkach „głębokie państwo” oznacza sieć nieformalnych powiązań osób mających wpływ na określone działania instytucji czy osób na kierowniczych stanowiskach.
We wniosku czytelnik zapewnił, że:
– chodzi o rodzinę, a nie samego sędziego,
– po sprawdzeniu, może wycofać wniosek wobec danego sędziego,
– nie ma automatyzmu. Podał przykład sędzi Moniki Smusz-Kuleszy, która rozpatrywała inną jego sprawę. Nie został zgłoszony wniosek o jej wyłączenie, bo nie było ku temu podstaw – napisał.
Granice wniosku
W podsumowaniu wniosku czytamy:
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie jest konieczne wykazanie rzeczywistego braku bezstronności sędziego, lecz wystarczające jest istnienie okoliczności mogących obiektywnie wywołać uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności. Gwarancje bezstronności sędziowskiej nie mogą być ograniczone jedynie do stworzenia możliwości wyłączenia sędziego ze względu na istnienie bezpośrednich relacji o charakterze osobistym, ale muszą być pojmowane szerzej – jako umożliwiające wyłączenie w wypadku okoliczności (zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych), które w sytuacji konkretnego sędziego mogą budzić uzasadnione wątpliwości co do wydania orzeczenia opartego na w pełni zobiektywizowanych przesłankach.
Rodzą się pytania:
– Czy osoba czująca się skrzywdzona między innymi przez decyzje sędziów (innych, nie tych których dotyczy wniosek) i znająca mechanizmy „głębokiego państwa” i działań podejmowanych wobec niej może żądać, aby sędziowie rozpatrujący jej sprawę złożyli stosowne oświadczenia.
– Czy takie żądanie w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jest realizacją jej praw.
– Jak zareagują sędziowie, których wniosek dotyczy.
Sprawie będziemy się przyglądać.
Warto dodać, że w sprawie działań na szkodę pana Jana osób z „głębokiego państwa” toczą się procesy sądowe.
Wkrótce więcej informacji.
Ludwika Stas
foto: Pixabay
___________________
Przeczytaj także:
