TSUE przypomniał, że sposób powoływania sędziów ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania i wiarygodności władzy sądowniczej.
Sąd Najwyższy zwrócił się do TSUE z pytaniami, czy same okoliczności powołania sędziego mogą przesądzać o niespełnieniu wymogu niezależnego i bezstronnego sądu, czy taki test może przeprowadzać skład z udziałem sędziego powołanego w analogicznych okolicznościach oraz czy sąd krajowy powinien pominąć przepisy krajowe dotyczące składu orzekającego, jeśli uniemożliwiają one zapewnienie standardów wynikających z prawa Unii.
Ogłoszone 16 lipca br. wyroki to odpowiedź na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego dotyczące statusu sędziów powoływanych przy udziale KRS po 2018 r. oraz testu niezawisłości i bezstronności sędziów wprowadzonego w nowelizacji o Sądzie Najwyższym z 9 czerwca 2022 r.
Trybunał przypomniał, że sposób powoływania sędziów ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania i wiarygodności władzy sądowniczej. Procedura ta nie może prowadzić do powstania uzasadnionych wątpliwości co do niezależności i bezstronności sędziów od czynników zewnętrznych.
Jednocześnie TSUE zaznaczył, że nie każde uchybienie popełnione w trakcie procedury powołania sędziego automatycznie wywołuje takie wątpliwości.
Dopiero nieprawidłowości, których waga i charakter stwarzają ryzyko, że pozostałe władze (zwłaszcza władza wykonawcza) zagroziły prawidłowości skutku w postaci nominacji sędziego, mogą same w sobie wystarczyć do zakwestionowania niezawisłości i bezstronności sędziego powołanego w tym trybie – zdecydował Trybunał w wyroku w sprawie C-748/23 – Gekus.
Ponadto, zdaniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sędzia niewłaściwie powołany nie powinien zasiadać w składzie rozpoznającym wniosek o przeprowadzenie testu bezstronności wobec innego sędziego, który również został powołany w procedurze obarczonej tymi samymi wadami nawet jeśli jego udział ogranicza się do jednej osoby w pięcioosobowym składzie.
Trybunał stwierdził, że w procedurze oceny neosędziego nie może brać udziału inny neosędzia, czyli osoba wybrana w ten sam wadliwy sposób.
Informacja prasowa: Ministerstwo Sprawiedliwości
foto: Pixabay
