Maciej Skoczylas (nr upr. 4845) wycenił 31 grudnia 2024r. na zlecenie komornika sądowego Tomasza Wojciechowskiego z Jędrzejowa nieruchomość czytelników, składającą się z sześciu działek (jedna działka jest zabudowana budynkiem mieszkalnym).

Czytelnicy (małżonkowie Maria i Roman K.) twierdzili, że wartość nieruchomości została znacznie zaniżona. Dlatego poddali operat wykonany przez Skoczylasa pod ocenę Komisji Arbitrażowej przy Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Jest to jedyna możliwość oceny operatu, zgodnie z Art. 157. 1. Ustawy o gospodarce nieruchomościami (oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny).

30 czerwca Komisja Arbitrażowa wydała taką opinię, nie zostawiając przysłowiowej suchej nitki na operacie sporządzonym przez Skoczylasa. Lista nieprawidłowości jest długa, w dodatku komisja zarzuciła biegłemu brak zachowania szczególnej staranności dla zawodowego charakteru czynności.

Konieczne w sprawie egzekucyjnej stało się więc wykonanie nowej wyceny. Komornik sądowy wyznaczył do tego celu… Macieja Skoczylasa.

Oględziny nieruchomości mają odbyć się 6 maja i być przeprowadzone z udziałem policji oraz pogotowia ratunkowego.

Czytelnicy bez problemu chcą udostępnić nieruchomość. Uważają jednak, że wycenę powinien sporządzić inny biegły, skoro biegły już raz wykazał się, wg Komisji Arbitrażowej, brakiem staranności.

Chcą, aby redakcja ustaliła, czy w takim wypadku wyceny może dokonać ten sam biegły.

___________________

Pan Roman od wielu lat jest poważnie chory na serce. Jego życie jest stale zagrożone. Może więc pogotowie ratunkowe jest na wypadek, gdyby czytelnik tego nie wytrzymał zdrowotnie?

To także mamy sprawdzić.

Jan Wels

Ludwika Stas

foto: Pixabay

__________________________

Aktualizacja: 6 czerwca

6 maja czytelnicy czekali na biegłego, komornika, pogotowie i policję. I się… nie doczekali.

Nikt nie przyjechał. Jak nam przekazali, komornik nawet nie poinformował ich, że termin został zniesiony. Dowiedzieli się o tym fakcie, gdy sami zadzwonili do kancelarii komornika z pytaniem: Dlaczego nikt nie przyjechał na oględziny?

Po publikacji naszego artykułu, komornik postanowieniem z 12 maja uchylił postanowienie o powołaniu Skoczylasa do wyceny nieruchomości i zlecił wycenę biegłemu sądowemu Piotrowi Szafrańskiemu.

Dlaczego Skoczylas został odwołany – tego w postanowieniu z 12 maja nie ma.

cdn.

Udostępnij