Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej prezesa UOKiK w sprawie dotyczącej wykorzystywania przewagi kontraktowej wskazując, że określony sposób ukształtowania relacji między podmiotami gospodarczymi tworzącymi grupę kapitałową nie stanowi sam z siebie nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej uzasadniającej nałożenie sankcji finansowych na przedsiębiorcę.
Prezes UOKiK decyzją z 30 listopada 2021 r. uznał, że powodowa spółka dopuściła się nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej wobec dostawców produktów rolnych i spożywczych i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości ponad 76 mln zł.
Decyzja ta została zaskarżona do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ją uchylił, zaś Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację prezesa UOKiK od wyroku SOKiK. Sądy obu instancji uznały, że prezes UOKiK nie przeprowadził wymaganego przez prawo dowodu nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Prezes UOKiK wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego, uzasadniając wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania występowaniem w sprawie istotnego zagadnienia prawnego oraz oczywistą zasadnością skargi wskazując, że sam sposób ukształtowania relacji między podmiotami tworzącymi grupę kapitałową powinien być oceniany jako nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej uzasadniającej nałożenie na podmiot sankcji finansowych.
Sąd Najwyższy wskazał, że istota rozstrzygnięć sądów powszechnych nie dotyczyła tego, czy wskazane w decyzji prezesa UOKiK działania podejmowane w ramach grupy kapitałowej mogą stanowić wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Zasadnicze znaczenie miało to, czy prezes UOKiK wykazał, w sposób wymagany na gruncie postępowania prowadzącego do nałożenia sankcji, sam fakt nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.
Sąd Najwyższy podzielił stanowisko sądów obu instancji, które podkreślały, że decyzja prezesa UOKiK stwierdzająca nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej i nakładająca na tej podstawie karę pieniężną na przedsiębiorcę nie może opierać się jedynie na rozpatrywanym in abstracto sposobie zorganizowania przedsiębiorstwa lub na sposobie podziału zadań pomiędzy podmiotami należącymi do tej samej grupy kapitałowej. Ustalenia w tym zakresie nie mogą zastępować dowiedzenia, że faktycznie miały miejsce zdarzenia stanowiące nieuczciwą praktykę rynkową polegającą na wykorzystywaniu przewagi kontraktowej.
Sąd Najwyższy podkreślił, że postępowanie zmierzające do nałożenia sankcji na przedsiębiorcę wymaga udowodnienia okoliczności faktycznych uzasadniających zastosowanie przez prezesa UOKiK sankcji, zaś na etapie postępowania kasacyjnego nie jest możliwe podważanie ustaleń poczynionych w tym zakresie przez sądy powszechne.
W konsekwencji, postanowieniem z 31 sierpnia 2026 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Rozstrzygnięcie to nie oznacza zakwestionowania kompetencji prezesa UOKiK do przeciwdziałania nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej. Przypomina natomiast, że organ umocowany do nakładania sankcji na przedsiębiorcę zawsze musi wykazać zaistnienie konkretnych okoliczności, które uzasadniają jej nałożenie w danym przypadku.
Obowiązku tego nie mogą zastąpić abstrakcyjne ustalenia w zakresie struktury organizacyjnej przedsiębiorcy lub grupy kapitałowej, w której uczestniczy. O ile bowiem struktura organizacyjna grupy kapitałowej może sprzyjać nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie stanowi jeszcze niedozwolonej praktyki rynkowej.
Postanowienie SN z dnia 31 sierpnia 2026 r. z uzasadnieniem (sygn. akt II NSK 19/26).
Informacja prasowa: Sąd Najwyższy
foto: Pixabay
